NAD ICH GŁOWAMI SŁONECZNE, SPOKOJNE NIEBO.
Jasmina, Sofija, Nika i Wlad zwiedzają okolice zamku Książ oraz Andrzejówkę.

Parafia św. Franciszka z Asyżu w Świebodzicach
Strona wspólnoty parafialnej
NAD ICH GŁOWAMI SŁONECZNE, SPOKOJNE NIEBO.
Jasmina, Sofija, Nika i Wlad zwiedzają okolice zamku Książ oraz Andrzejówkę.



W najbliższym tygodniu do naszej parafii na plebanię przybędzie 6 osób z Ukrainy: 2 mamy i 4 dzieci w wieku 8, 11, 12 i 13 lat.
Lista najpotrzebniejszych rzeczy:
Łazienka:
ręczniki kąpielowe duże i małe, suszarka do włosów, suszarka do prania, chemia: żele do mycia, mydła, płyn do prania białego i kolory, szampony, papier toaletowy, miska plastikowe łazienkowa.
Kuchnia: kuchnia gazowa z piekarnikiem, ścierki, stół + krzesła, komplet kuchennych szafek lub szafki kuchenne stojące/wiszące, 8 kubeczków, sztućce dla 8 osób komplet, garnek duży, rondelki, patelnia duża i mała, łyżka wazowa, łopatki do patelni, noże kuchenne, obieraczka do warzyw, talerze głębokie, płaskie, deserowe, głębokie miski sałatkowe, plastikowa miska kuchenna do art. spożywczych.
Pokój: pościele komplety, poduszki małe (6 szt. ) i duże (6 szt. ), kołdra nowa 160 cm x 200 cm (6 szt.), koce, prześcieradła (6 szt. ), 2 fotele rozkładane do spania lub wersalka rozkładana dla 2 osób, lampki na biurko, dwa biurka dla dzieci do nauki.
Dodatkowo poszukiwana osoba do podłączenia kuchenki do instalacji gazowej.



Święto Młodzianków, czyli dzieci betlejemskich pomordowanych na rozkaz Heroda, obchodzi Kościół 28 grudnia. Choć jeszcze nieświadome, oddały życie za Chrystusa. Tradycja podkreśla, że otrzymały one chrzest krwi i nazywa je „pierwocinami Kościoła”. Kult Młodzianków rozpoczął się już w II wieku.
Zapis o męczeństwie dzieci betlejemskich znajduje się w Ewangelii św. Mateusza. Kiedy król Herod dowiedział się od Mędrców ze Wschodu, że narodził się przepowiadany przez proroków król żydowski, przeraził się, że straci władzę, dlatego postanowił zabić nowo narodzonego Mesjasza.
Mędrcy mieli odnaleźć Dzieciątko i donieść Herodowi, gdzie ono przebywa. Ostrzeżeni jednak przez anioła, nie zawiadomili Heroda i omijając Jerozolimę powrócili do swojej ojczyzny. Rozwścieczyło to króla, dlatego rozkazał zabić wszystkie dzieci w Betlejem poniżej 2 roku życia, licząc, że w ten sposób zamorduje również Jezusa. Święta Rodzina jednak uciekła wcześniej do Egiptu. Dzieci z Betlejem choć nieświadomie, poniosły śmierć za Jezusa i w ten sposób Go ocaliły, dlatego uznawane są przez Kościół za męczenników.
O męczeństwie świętych Młodzianków pisał już w II w. św. Ireneusz, a w wieku III św. Cyprian. W V stuleciu ich kult był już bardzo rozpowszechniony. Św. Augustyn pisał o nich: „Niemowlęta, które bezbożność Heroda oderwała od piersi matek, słusznie zostały nazwane męczeńskimi kwiatami. Są to pierwsze pąki Kościoła, rozwinięte wśród niewiary, zaś przedwcześnie zważone mroźną zawiścią prześladowania”.
Tradycja chrześcijańska podkreśla, że choć dzieci z Betlejem nie zostały ochrzczone, jednak męczeństwo przyłączyło je do Chrystusa, dlatego mówi się, że otrzymały chrzest krwi. W historii chrześcijaństwa wielokrotnie zdarzało się, że ktoś, kto nie był jeszcze ochrzczony – np. katechumeni, przygotowujący się dopiero do przyjęcia sakramentów – ponosili śmierć męczeńską. O nich również mówi się, że otrzymali chrzest krwi.

Dziś obchodzimy rocznicę poświęcenia Bazyliki Laterańskiej, najstarszej z czterech rzymskich bazylik pontyfikalnych (papieskich), katedry Biskupa Rzymu.
Od 313 roku do początku XIV wieku na Lateranie rezydowali kolejni papieże. Dopiero po opuszczeniu w 1377 roku za namową św. Katarzyny ze Sieny Awinionu papież Grzegorz XI i jego następcy zamieszkali w Watykanie, który do dziś jest ich siedzibą.
Rocznicę poświęcenia Bazyliki Laterańskiej obchodzono na początku tylko w Rzymie. Dopiero później, za sprawą augustiańskich mnichów, święto zaczęto obchodzić także w innych miejscach. Na stałe do kalendarza liturgicznego weszło ono za sprawą papieża św. Piusa V, który kazał umieścić je w mszale wydanym w 1570 roku.
W nowym kalendarzu rzymskim zmieniono dotychczasową nazwę święta „dedykacja arcybazyliki Najświętszego Zbawiciela” (wcześniejsze wezwanie świątyni) na „rocznicę poświęcenia bazyliki laterańskiej”.
Bazylika Laterańska była przez długie lata głównym kościołem Rzymu i ze względu na swą rangę nazywana jest „Matką i głową wszystkich kościołów” (Mater et Caput omnium Ecclesiarum Urbis et Orbis – napis o tej treści widnieje na frontonie świątyni).
Rozpoczynający swój pontyfikat Papieże odprawiają w niej Msze św., przejmując rządy nad diecezją rzymską, podobnie czynią w swych katedrach biskupi-ordynariusze, obejmujący rządy w swych diecezjach.
Ostatni raz uroczystość ingresu odbyła się 7 kwietnia 2013 roku, kiedy swój pontyfikat rozpoczynał Ojciec Święty Franciszek (inauguracja pontyfikatu odbyła się 19 marca).
Fundatorem Bazyliki był prawdopodobnie papież Milcjades (311-14), który po otrzymaniu od cesarza Konstantyna w roku 313 znajdującej się w tym miejscu siedziby gwardii wzniósł pierwszy budynek świątynny.
Pierwszej konsekracji świątyni i jej głównego ołtarza dokonał papież św. Sylwester I w dniu 9 listopada 324 r. Główny obrzęd polegał na namaszczeniu głównego ołtarza krzyżmem świętym, które miało symbolizować Chrystusa jako ofiarnika i ofiarę.
Do Bazyliki przylegała także rezydencja, siedziba papieży przez prawie 1000 lat. Świątynia była wielokrotnie przebudowywana, zmieniało się także jej wezwanie. Papież Grzegorz Wielki dedykował ją dwóm świętym Janom: Chrzcicielowi i Ewangeliście.
Upowszechniona nazwa „Bazylika św. Jana na Lateranie” jest więc błędna, powinno się ją określać bazyliką Świętych Janów. Pełna nazwa świątyni w obecnym brzemieniu jest następująca: Papieska arcybazylika Najświętszego Zbawiciela, św. Jana Chrzciciela i św. Jana Ewangelisty na Lateranie. Matka i Głowa Wszystkich Kościołów Miasta i Świata.
Po przeniesieniu siedziby papiestwa do Awinionu Bazylika Laterańska straciła na znaczeniu. Po powrocie z „niewoli awiniońskiej” (1377 r.) papieże z uwagi na poważne zniszczenia bazyliki laterańskiej i rezydencji przenieśli się na Watykan.
W ciągu wieków w Bazylice odbyło się pięć soborów powszechnych, rządy w jej murach sprawowało 161 następców św. Piotra. Mimo, że centrum chrześcijaństwa utożsamiane jest powszechnie z Bazyliką św. Piotra, to świątynia na Lateranie, zachowała swoje wyjątkowe znaczenie.
Poza wspomnianym ceremonialnym obejmowaniem rządów nad diecezją rzymską, właśnie w tej świątyni papieże sprawują Mszę św. Wieczerzy Pańskiej w Wielki Czwartek.
W poprzedzającą ten dzień Niedzielę Palmową wznoszony jest specjalny łuk triumfalny na pamiątkę wjazdu Chrystusa do Jerozolimy. W Boże Ciało z laterańskiej Bazyliki wyrusza procesja Bożego Ciała, która zmierza w kierunku Bazyliki Matki Bożej Większej (Santa Maria Maggiore), ulicą Merulana.
Świątynia jest miejscem spoczynku wielu papieży od IV do XIV w., przechowywanych jest w niej także wiele cennych relikwii.
1 listopada Kościół katolicki obchodzi uroczystość Wszystkich Świętych. Dzień ten kojarzy się dla wielu ze zniczem, z grobem bliskich osób, z cmentarzem, dla innych z wiązanką kwiatów, jeszcze dla innych z modlitwą i pamięcią o tych, którzy wyprzedzili nas w drodze do wieczności. Nie mniej jednak w tym dniu udajemy się z całymi rodzinami na cmentarz i nawiedzamy groby naszych bliskich, przyjaciół, rodziców, krewnych, znajomych, stawiając kwiaty, zapalając ten „płomyk nadziei”, wierząc, że już cieszą się oni chwałą w domu Ojca Niebieskiego. Kościół w tym dniu oddaje cześć tym wszystkim, którzy już weszli do chwały niebieskiej, a wiernym pielgrzymującym jeszcze na ziemi wskazuje drogę, która ma zaprowadzić ich do świętości. Przypomina nam również prawdę o naszej wspólnocie ze Świętymi, którzy otaczają nas opieką.
Kształtowanie się uroczystości
W początkach chrześcijaństwa, w obawie przed bałwochwalstwem, nie oddawano czci nikomu ze stworzeń, ani ludziom, ani aniołom. Oddawano cześć jedynie Bogu w Trójcy Świętej Jedynemu. W Nowym Testamencie zauważamy pochwałę jaką sam Pan Jezus daje św. Janowi Chrzcicielowi, cześć z jaką wyraża się św. Paweł w listach do Rzymian i Hebrajczyków o Abrahamie i Melchizedeku.
Najpierw przedmiotem kultu stała się Najświętsza Maryja Panna, jako Matka Syna Bożego. Zaczęto wznosić kościoły ku Jej czci, Kościół zaczął ustanawiać święta i układał modlitwy oraz pieśni o Matce Bożej. W tym samym czasie zauważamy też kult św. Michała Archanioła. Krwawe prześladowania Kościoła w I w. rozbudziły także kult męczenników. Dzień ich zgonu uważano za dzień ich narodzin dla nieba. Dlatego już od V w. kult prywatny przerodził się w urzędowy, powszechny. 13 maja 608 r. papież Bonifacy IV, rzymską świątynie pogańską, ku czci zwłaszcza nieznanych bóstw (Panteon), poświęcił Matce Bożej i świętym męczennikom. W VIII w. papież Grzegorz III w kościele św. Piotra otworzył kaplicę poświęconą Wszystkim Świętym, nie tylko męczennikom. W Anglii pojawiło się święto Wszystkich Świętych w połowie VIII w. obchodzone 1 listopada. Święto poprzedzone było wigilią, a od XV w. otrzymało także oktawę. Reforma z 1955 r. usunęła wigilię i oktawę. Natomiast papież Jan XI w 935 r. ustanowił osobne święto ku czci Wszystkich Świętych, wyznaczając je na dzień 1 listopada. Tak więc uroczystość Wszystkich Świętych ma już ponad tysiącletnią tradycję i przypomina nam przede wszystkim tych Świętych Pańskich „z każdego narodu i wszystkich pokoleń, ludów i języków” (por. Ap 7, 9), którzy nie mają swoich osobnych wspomnień w roku liturgicznym. W ciągu wieków Kościół ubogacił kult świętych. Stawiał im posągi, malował ich obrazy, budował ku ich czci świątynie (np. kościół Sióstr Benedyktynek pod wezwaniem Wszystkich Świętych w Drohiczynie) i ołtarze, ułożył szereg modlitw i pieśni religijnych ku ich czci, jak też ułożył teksty liturgiczne do Mszy św. i kapłańskich pacierzy – Liturgii Godzin.
Kult Świętych pomnaża cześć Pana Boga. Świętych Pańskich czcimy ze względu na Pana Boga, którego oni „reprezentują”. Tak więc nie bezpośrednio, lecz pośrednio przez nich kierujemy kult ku Panu Bogu. Kościół oddaje cześć świętym w różnym stopniu. I tak na pierwszym miejscu stawia Najświętszą Maryję Pannę, następnie świętych: Józefa i Jana Chrzciciela, dalej Apostołów, wśród których Święci Piotr i Paweł mają uprzywilejowane miejsce. Najwięcej jest świętych lokalnych, którzy odbierają szczególną cześć: w zakonie, w narodzie, w państwie czy w diecezji, gdzie się wsławili męczeństwem za wiarę lub niezwykłą cnotą.
Wspomnienie Wszystkich Wiernych Zmarłych
Wspomnienie Wszystkich Wiernych Zmarłych Kościół obchodzi 2 listopada i w tradycji polskiej dzień ten jest nazywany Dniem Zadusznym lub inaczej „zaduszkami”. To wspomnienie wprowadził opat benedyktynów w Cluny we Francji, św. Odilon (Odylon). On to w 998 r. zarządził modlitwy za dusze wszystkich zmarłych w dniu 2 listopada. Termin ten i sama idea szybko rozprzestrzeniły się we Francji, Anglii, Niemczech, Italii. W XIII w. zwyczaj ten w Kościele rzymskim stał się powszechny.
W XV w. wytworzył się u dominikanów w Wanencji zwyczaj ofiarowania w dniu 2 listopada trzech Mszy św. przez jednego kapłana. Papież Benedykt XIV w 1748 r. rozszerzył ten zwyczaj na całą Hiszpanię. W 1915 r., podczas I wojny światowej, papież Benedykt XV na prośbę opata – prymasa benedyktynów pozwolił kapłanom całego Kościoła odprawić w tym dniu trzy Msze św. Jedną w intencji przyjętej od wiernych, drugą w intencji wszystkich wiernych zmarłych, a trzecią w intencji papieża. Zwyczaj ten nie jest traktowany jako obowiązek.
Kościół w tym dniu wspomina zmarłych pokutujących za grzechy w czyśćcu. Chodzi więc o których nie mogą wejść do nieba, gdyż mają pewne długi do spłacenia Bożej sprawiedliwości. Prawdę o istnieniu czyśćca Kościół ogłosił jako dogmat na soborze w Lyonie w 1274 r. i na XXV sesji Soboru Trydenckiego (1545-1563), w osobnym dekrecie o czyśćcu. Sobór Trydencki orzekł prawdę, że duszom w czyśćcu możemy pomagać. Cała wspólnota Kościoła przychodzi z pomocą duszom czyśćcowym zanosząc w tym dniu prośby przed tron Boży. Aby przyjść z pomocą zmarłym pokutującym w czyśćcu, żyjący mogą w tych dniach uzyskać i ofiarować odpusty zupełne.
Nabożeństwo do dusz czyśćcowych było i jest bardzo żywe. Świadczą o tym uroczyście urządzane pogrzeby, często zamawiane Msze św. w intencji zmarłych, w Kościele rzymskim powszechne są Msze św. gregoriańskie (30 Mszy św. po kolei przez 30 dni). W Polsce istnieje nawet zgromadzenie Sióstr Wspomożycielek Dusz Czyśćcowych, założone przez błogosławionego o. Honorata Koźmińskiego – kapucyna.


Imię Krzysztof wywodzi się z języka greckiego i oznacza tyle, co „niosący Chrystusa”. O życiu św. Krzysztofa brak pewnych wiadomości. Według późniejszych, ale prawdopodobnych świadectw, opartych na tradycji, św. Krzysztof miał pochodzić z Małej Azji, z prowincji rzymskiej Licji. Tam miał ponieść śmierć męczeńską za panowania cesarza Decjusza ok. 250 roku. Jest jednym z Czternastu Wspomożycieli, czyli szczególnych patronów.
Najstarszym dowodem kultu św. Krzysztofa z Licji jest napis z roku 452, znaleziony w Haidar-Pacha, w Nikomedii, w którym jest mowa o wystawionej ku czci Męczennika bazylice w Bitynii. Dowodzi to niezawodnie, że w tym czasie Święty odbierał szczególną cześć w Nikomedii i w Bitynii. Jest także podana wzmianka, że w synodzie w Konstantynopolu w 536 roku brał udział niejaki Fotyn z klasztoru św. Krzysztofa, co również potwierdza kult Męczennika. Papież św. Grzegorz I Wielki (+ 604) pisze, że w Taorminie na Sycylii za jego czasów istniał klasztor pw. św. Krzysztofa.
Z powodu braku szczegółowych informacji o św. Krzysztofie, średniowiecze na podstawie imienia „niosący Chrystusa” stworzyło popularną legendę o tym świętym. Według niej pierwotne imię Krzysztofa miało brzmieć Reprobus (z greckiego Odrażający), gdyż miał on mieć głowę podobną do psa. Wyróżniał się za to niezwykłą siłą. Postanowił więc oddać się w służbę najpotężniejszemu na ziemi panu. Służył najpierw królowi swojej krainy. Kiedy przekonał się, że król ten bardzo boi się szatana, wstąpił w jego służbę. Pewnego dnia przekonał się jednak, że szatan boi się imienia Chrystusa. To wzbudziło w nim ciekawość, kim jest ten Chrystus, którego boi się szatan. Opuścił więc służbę u szatana i poszedł w służbę Chrystusa. Zapoznał się z nauką chrześcijańską i przyjął chrzest. Za pokutę i dla zadośćuczynienia, że służył szatanowi, postanowił zamieszkać nad Jordanem, w miejscu, gdzie woda była płytsza, by przenosić na swoich potężnych barkach pielgrzymów, idących ze Wschodu do Ziemi Świętej.
Pewnej nocy usłyszał głos Dziecka, które prosiło go o przeniesienie na drugi brzeg. Kiedy je wziął na ramiona, poczuł ogromny ciężar, który go przytłaczał – zdawało mu się, że zapadnie się w ziemię. Zawołał: „Kto jesteś, Dziecię?” Otrzymał odpowiedź: „Jam jest Jezus, twój Zbawiciel. Dźwigając Mnie, dźwigasz cały świat”. Pan Jezus miał mu wtedy przepowiedzieć rychłą śmierć męczeńską. Ten właśnie fragment legendy stał się natchnieniem dla niezliczonej liczby malowideł i rzeźb św. Krzysztofa. Tradycja miała Reprobusowi nadać tytuł „Krzysztofa”, czyli „nosiciela Chrystusa” (gr. Christoforos). Pan Jezus po przyjęciu przez Krzysztofa chrztu miał mu przywrócić wygląd ludzki.
Św. Krzysztof jest patronem Ameryki i Wilna; siedzib ludzkich i grodów oraz chrześcijańskiej młodzieży, kierowców, farbiarzy, flisaków, introligatorów, modniarek, marynarzy, pielgrzymów, podróżnych, przewoźników, tragarzy, turystów i żeglarzy. Orędownik w śmiertelnych niebezpieczeństwach. W dzień jego dorocznej pamiątki poświęca się wszelkiego rodzaju pojazdy mechaniczne.
W ikonografii Święty przedstawiany jest jako młodzieniec, najczęściej jednak jako olbrzym przechodzący przez rzekę, na barkach niesie Dzieciątko Jezus, w ręku trzyma maczugę, czasami kwitnącą; także jako potężny mężczyzna z głową lwa. Jego atrybuty to m.in.: dziecko królujące na globie, palma męczeńska, pustelnik z lampą, ryba, sakwa na chleb, wieniec róż, wiosła.
źródło:
https://brewiarz.pl/czytelnia/swieci/07-25b.php3