# NangaParbat: Tomek Mackiewicz w Indiach pomagał trędowatym, nawrócił się

Pokonał uzależnienie od heroiny i ukończył terapię w Monarze. Wyruszył autostopem z Polski do Indii, by pomagać trędowatym. Nawrócił się wśród hinduskich dzieci w czasie Wielkiego Jubileuszu Roku 2000.

W 65. Światowy Dzień Walki z Trądem Tomka Mackiewicza wspomina misjonarka i lekarka dr Helena Pyz, która w 2000 r. przyjęła przyszłego himalaistę jako wolontariusza w ośrodku dla trędowatych Jeevodaya w Indiach.

„Mówił do mnie: Ciociu”

„To był nasz jedyny kontakt, ale dość długi, bo Tomek spędził u nas ponad 6 miesięcy.  Wiedziałam, że ta wyprawa do Indii jest dla niego próbą sił, rehabilitacją samego siebie, wzrastaniem w tym, co dobre” – tak pobyt polskiego himalaisty Tomka Mackiewicza w ośrodku Jeevodaya wspomina dr Helena Pyz. Polak przyjechał do Indii w 2000 r. po zwycięstwie nad nałogiem narkotykowym, z którym zmagał się przez lata. Dwutygodniową podróż, której budżet wyniósł zaledwie ok. 100 dolarów (plus koszty wiz tranzytowych), w dużej części odbył autostopem. „Kiedy dostał się do Indii do Amritsaru, kupił sobie rower. Wyposażył go odpowiednio przywiózł do nas i przez cały czas pobytu, korzystał z niego. Nie miał czasu na zwiedzanie, ale kiedy jechał po zakupy, czy inne sprawunki – to zawsze na tym rowerze” – opowiada misjonarka.

Jak wspomina, Tomek-wolontariusz organizował popołudniowe zajęcia i zabawy dla dzieci. Pomagał też w bieżących pracach na terenie ośrodka, który stał się dla niego miejscem wyciszenia i odpoczynku. „To nie był czas komórek i internetu. Aby zatelefonować zagranicę trzeba było jechać 30 km do miasta. Tomek po prostu z nami był, nabierał sił. W tamtym czasie mówił do mnie: Ciociu” – wspomina misjonarka.

Na podróż życia, która miała być „wyrównaniem” lat spędzonych w nałogu narkotykowym, Mackiewicz przeznaczył rok. Mając jedynie półroczną wizę do Indii, postanowił spędzić kolejne miesiące w sąsiednim kraju – Bangladeszu. „Wybrał kraj najtańszy i ponieważ nie miał pieniędzy na hotele, wymyślił, że będzie spał w hamaku. Sam go sobie uszył, wyposażył, ocieplił i pojechał” – wspomina dr Pyz. Ostatecznie noclegów „pod chmurką” zabroniła mu banglijska policja, a Mackiewicz po krótkim pobycie w lokalnym areszcie powrócił najpierw do Indii, a potem, drogą lądową, do Polski.


Autostopem do nawrócenia

Jak wspomina dr Pyz, pobyt w ośrodku Jeevodaya był dla przyszłego himalaisty także czasem duchowej przemiany i zbliżenia do Boga.

„Tomek przyjechał do nas w Roku Jubileuszowym 2000. Od początku pobytu codziennie był z nami na Mszy św. i wieczornej modlitwie, tak, jak pozostali wolontariusze. A kiedy odbywały się u nas uroczystości zamykające Jubileusz i okazało się, że wszyscy katolicy z naszego ośrodka idą do spowiedzi, Tomek przybiegł do mnie i powiedział, że też chciałby się wyspowiadać, tyle, że bardzo słabo zna język angielski. Opowiedziałam mu wówczas własną historię o tym, jak uczestnicząc w rekolekcjach w Anglii, kiedy też nie znałam języka, musiałam się wyspowiadać u anglojęzycznego księdza. Tamten kapłan powiedział mi: spowiadasz się Panu Bogu, to nic, że nie znasz języka wyspowiadasz się po polsku, a ja cię rozgrzeszę po angielsku” – wspomina polska misjonarka.

Cieszy się, że od tego momentu do końca pobytu w Jeevodaya, Mackiewicz korzystał z sakramentów. „To nie jedyny wolontariusz, który przeżył tu zbliżenie do Pana Boga, choć Tomek był jednym z pierwszych. Często powtarzam,że nie tylko moi trędowaci zyskują na spotkaniach z wolontariuszami. Pobyt tutaj, to był taki dobry okres w życiu Tomka” – wspomina dr Pyz. Przed laty nie spodziewała się, że wolontariusz, który przyjechał do niej z używanym rowerem, rozpocznie w przyszłości podbój Korony Ziemi.


Od heroiny do heroizmu?

„Kiedy człowiek odbija się od dna, to chce osiągać szczyty. Tomek pokazał, że można wiele przezwyciężyć w sobie samym. Że nie musi nas obciążać zło, które było naszym udziałem. Że można podnieść się po upadku, a potem żyć pełnią życia. I te pasje Tomka są wyrazem tego, że chciał żyć pełnią życia” – mówi dr Pyz. Nie chce oceniać jego decyzji o jego ostatniej wyprawie na Nanga Parbat, jednak żałuje, że ambicje himalaisty wzięły górę nad wcześniejszymi postanowieniami.

„Wiem, że w 2016 r. pożegnał się z Nangą i bardzo mi przykro, że nie sam przed sobą nie dotrzymał tego słowa. O tym, że znów się tam wybiera dowiedziałam się, gdy znów zaczął zbierać fundusze. Podejrzewam, że była to sprawa ambicji. Ostatnim razem zrezygnował tuż pod szczytem ze względu na zmieniającą się pogodę. To była trudna decyzja. Wracając, minął się z himalaistą Simone Moro, który rozpoczął atak szczytowy, choć Tomek ostrzegał go, że warunki są trudne. Moro zdobył wówczas szczyt, jako pierwszy w sezonie zimowym, choć Tomek sugerował, że w tak krótkim czasie było to niewykonalne. Przykro mi, że zaryzykował raz jeszcze, ale nie chcę oceniać go źle. Trzeba się modlić, żeby ostatnie chwile życia spędził blisko Boga” – komentuje lekarka.


Pomoc trędowatym wciąż potrzebna!

Wspomnienia polskiej misjonarki o Tomku Mackiewiczu, uznanym za zmarłego na zboczu Nanga Parbat, zbiegają się z obchodami 65. Światowego Dnia Walki z Trądem. Już od 30 lat ofiarom tej choroby dr Helena Pyz pomaga w hinduskim ośrodku Jeevodaya.

„Chorych dzieci jest znacznie mniej, niż kilka lat temu. Było ich ok. 400 dziś jest niespełna 250. Ale do naszego ośrodka przyjmujemy nie tylko trędowatych, ale też ludzi biednych z okolicy, których wciąż przybywa. Z nieodpłatnej przychodni korzysta rocznie ok. 20 tys. osób” – podsumowuje lekarka, przypominając, że pracownicy Jeevodaya posługują także w innych koloniach dla trędowatych. Podkreśla, że przypadki współczesnych zachorowań są dramatyczne. „Bardzo często są to młodzi ludzie z bardzo zaawansowaną chorobą lub nawet powikłaniami” – mówi.

Wbrew przekonaniu, że liczba chorych na trąd maleje z roku na rok, dr Pyz zauważa, że wobec rosnącej populacji Hindusów, maleje procent osób chorych, jednak liczba zachorowań nie zmniejsza się i od kilku lat oscyluje wokół 200 tys. wykrytych nowych zachorowań rocznie. „Tymczasem Światowa Organizacja Zdrowia nie przysyła nam już leków za darmo, ponieważ, na podstaw wyliczeń procentowych, ocenia, że trąd w Indiach został wyeliminowany” – alarmuje lekarka. Podkreśla, że zaawansowany stan choroby zgłaszających się osób pokazuje, że wiedza o trądzie wciąż jest w społeczeństwie niewystarczająca.

Polska misjonarka mówi również o pozytywnych aspektach swojej pracy: kolejnych rocznikach wychowanków szkoły przy ośrodku Jeevodaya i rosnącej integracji społecznej wyleczonych z trądu oraz ich rodzin. „Przekleństwo trądu przestaje być przekleństwem. Przełamuje się myślenie, że trędowaty musi być odizolowany i jest groźny dla otoczenia” – zaznacza i wyjaśnia, że obalenie tych stereotypów sprawia, że osoby cierpiące na trąd odważniej przyznają się do choroby i rozpoczynają leczenie.

***

Pochodząca z Warszawy dr Helena Pyz jest świecką misjonarką, członkinią Instytutu Prymasa Wyszyńskiego i jedyną lekarką w ośrodku rehabilitacji trędowatych Jeevodaya w Indiach. Jako lekarz specjalizowała się w zakresie chorób wewnętrznych. Od 1989 r. posługuje jako lekarz i skarbnik w Indiach, zarówno w ośrodku  Jeevodaya, jak i przychodniach wyjazdowych. Dr Helena Pyz została odznaczona m.in. Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, orderem „Ecce Homo”, odznaczeniem „Gloria medicine” nadawanym przez Polskie Towarzystwo Lekarskie. Na wniosek dzieci otrzymała też Order Uśmiechu. Została też uhonorowana nagrodą „Pontifici – Budowniczemu Mostów” oraz nagrodą MSZ „Pro Dignitate Humana”.

źródło: http://misyjne.pl

Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan

Pod hasłem „Prawica Twoja wsławiła się mocą” (Wj 15,6) 18 stycznia w Kościele powszechnym rozpocznie się Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan.

Autor/źródło: Flickr / Episkopat News

W całej Polsce, w dniach 18-25 stycznia, będą miały miejsce spotkania ekumeniczne z udziałem duchownych i wiernych różnych Kościołów chrześcijańskich. Nabożeństwo centralne odbędzie się w niedzielę, 21 stycznia, o godz. 18:00 w prawosławnej cerkwi Św. Trójcy w Siedlcach.

Inicjatywa Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan sięga przełomu XIX i XX wieku. Od 1968 r. materiały na ten Tydzień opracowywane są wspólnie przez Światową Radę Kościołów i Papieską Radę ds. Popierania Jedności Chrześcijan. Od 1975 r. projekt tekstów na dany rok jest proponowany przez ekumeniczny zespół wybranego kraju. W 2012 r. była nim Polska.

Materiał na tegoroczny Tydzień Modlitw został przygotowany przez chrześcijan z Karaibów. Hasło „Prawica Twoja wsławiła się mocą” (Wj 15,6) zostało zaczerpnięte z Pieśni Mojżesza (Wj 15,1-21), która jest podstawowym tekstem biblijnym na ten Tydzień. Jest to hymn uwielbienia i dziękczynienia wyśpiewany po przejściu Izraelitów przez Morze Czerwone.

Wspólnym spotkaniom w każdym dniu Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan będą towarzyszyć słowa nawiązujące do tego wydarzenia. W czwartek będą to słowa: „Będziesz miłował przybysza, bo i wy byliście przybyszami w ziemi egipskiej”; w piątek: „Już nie niewolnik, lecz umiłowany brat”; w następnych dniach: „Twoje ciało jest świątynią Ducha Świętego”; „Nadzieja i uzdrowienie”; „Słuchaj krzyku mojego ludu z dalekiej ziemi!”; „Zważajmy na dobro bliźnich”; „Budowanie rodziny w domu i w Kościele”; „Zgromadzi rozproszonych (…) z czterech stron świata”.

Centralne nabożeństwo ekumeniczne w Polsce będzie miało miejsce w Siedlcach w prawosławnej parafii Świętej Trójcy w niedzielę 21 stycznia o godz. 18.00. Kazanie wygłosi bp Krzysztof Nitkiewicz, przewodniczący Rady ds. Ekumenizmu Konferencji Episkopatu Polski.

W całej Polsce w Tygodniu Modlitw o Jedność Chrześcijan oraz jego okolicach będą miały miejsce spotkania i nabożeństwa ekumeniczne.

ks. Sławomir Pawłowski SAC/BPKEP, episkopat.pl

Niektóre kluczowe daty z historii
Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan

ok. 1740 W Szkocji spotykamy się z ruchami charyzmatycznymi,
mającymi powiązania z Kościołami Ameryki Północnej,
których przesłanie odnowy zawiera modlitwy za inne Kościoły
i z innymi Kościołami.

1820 Ks. James Haldane Stewart publikuje „Wskazówki dla ogólnego
zjednoczenia chrześcijan na rzecz wylania Ducha Świętego”.

1840 Ks. Ignatius Spencer występuje z propozycją „Zjednoczenia
w Modlitwie dla Jedności”.

1867 Pierwsza Konferencja Biskupów Anglikańskich w Lambeth
w  „Preambule” do „Rezolucji” podkreśla wagę modlitwy
o jedność.

1894 Papież Leon XIII zachęca do przeprowadzania Oktawy Modłów
o Jedność w kontekście świąt Zesłania Ducha Świętego.
1908 Obchody „Oktawy Jedności Kościoła” zostały zainicjowane
w styczniu przez księdza Paula Wattsona.

1926 Ruch „Wiara i Ustrój” rozpoczyna wydawanie „Materiałów
Pomocniczych na Oktawę Modłów o Jedność Chrześcijan”.

1935 Ks. Paul Couturier z Francji popiera Powszechny Tydzień
Modlitwy o Jedność Chrześcijan opierając się na modlitwie
o jedność, jakiej chce Chrystus i przez środki, których On chce.

1958 Centrum „Jedność Chrześcijan” (Lyon, Francja) i Komisja
„Wiara i Ustrój” Światowej Rady Kościołów rozpoczynają
wspólne przygotowania materiałów na Tydzień Modlitw.

1964 „Dekret o ekumenizmie” II Soboru Watykańskiego podkreśla
fakt, że modlitwa jest duszą ruchu ekumenicznego i w ten
sposób zachęca do obchodzenia Tygodnia Modlitw o Jedność
Chrześcijan.

1966 Komisja „Wiara i Ustrój” Światowej Rady Kościołów i Sekretariat
ds. Jedności Chrześcijan (obecnie Papieska Rada ds.
Popierania Jedności Chrześcijan) rozpoczynają wspólne
oficjalne przygotowania tekstu na Tydzień Modlitw o Jedność
Chrześcijan (wykorzystanego po raz pierwszy w 1968 r.)

1975 Projekt początkowy tekstów Tygodnia Modlitw został przygotowany
przez wspólnotę lokalną, następnie przepracowany
przez Komisję „Wiara i Ustrój” oraz Papieską Radę ds. Popierania
Jedności Chrześcijan. Staje się to praktyką lat następnych.

1998 Po raz pierwszy w Polsce Rada ds. Ekumenizmu Konferencji
Episkopatu Polski i Polska Rada Ekumeniczna wydają
wspólnie zeszyt na Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan.

2004 Komisja „Wiara i Ustrój” i Papieska Rada ds. Popierania Jedności
Chrześcijan decydują, że broszury z tekstami na Tydzień
Modlitw o Jedność Chrześcijan będą wspólnie publikowane
i prezentowane w tym samym formacie.

2008 Obchody stulecia Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan.

Uliczne jasełka w sobotę 6.01.2018 r.

W imieniu parafii pw. Św. Mikołaja zapraszamy mieszkańców na doroczny Orszak Trzech Króli w najbliższą sobotę, 6 stycznia. W barwnym, śpiewającym kolędy korowodzie, w asyście Trzech Królów, aniołków, diabełków i wesołych przebierańców, przejdziemy z Rynku ulicami: Kopernika, Plac Jana Pawła II, Świdnicką na ul. Wolności pod Szkołę Podstawową nr 3, gdzie mędrcy pokłonią się narodzonej Dziecinie.

Początek godz. 14:00, Rynek.